Wiara wiarą jednak wiedząc, że mój Widzew nie jest faworytem to zwyczajnie nie gram na niego. ;) Bo jednak zyskiwać razem z ukochanym klubem jest fajną rzeczą jednak nie będę na nim tracił ;]
W tym meczu faworyt jest jeden - łódzki Widzew. Zawodnicy trenera Fornalika grają fajną dla oka, ofensywną piłkę, jednak gdy zdobywają bramkę odpuszczają walkę w środku pola przez co rywale potrafią dojść do sytuacji bramkowych i tak jak Flota wykorzystywać je. Jak na razie dwa główne nabytki Łodzian sprawdzają się w 100%. Robak w środowym meczu z Wartą strzelił kolejną bramkę, a mógł zakończyć mecz z dorobkiem dwóch goli jednak nie wykorzystał karnego strzelając w poprzeczkę. Natomiast Mielcarz broni to co musi i naprawia błędy obrońców. Defensywa nie potrafi całego meczu zagrać bez poważnego błędu. Jak nie jeden zawodnik to inny. Fornalik podkreślał w wywiadach, że ostatnie treningi głównie skupiały się na defensywie więc mam nadzieję, że nie będę musiał czytać o błędach Ukaha, Kisiela czy Stawarczyka. Dolcan natomiast nie grzeszy skutecznością i ilością punktów. W czterech kolejkach ekipie z Ząbek udało się strzelić tylko jedną bramkę i z dwoma punktami są na 14. miejscu w tabeli. Trener Sasal nie będzie mógł skorzystać na dodatek z usług Jędrzejczyka, który jest kontuzjowany. Nie widzę innej możliwości jak zwycięstwo Widzewiaków i to kilkoma bramkami przewagi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach